Home
 |  Relacje
 |  Sponsorzy
 |  Galeria
 |  Plany
 |  Kontakt
 |         Forum
          
         
         
         
         
  
" Życie trzeba przeżyć, a nie przeczekać..."     
      Prognoza pogody łaskawa - bezchmurnie, mróz ok -30, trzeba to wykorzystać. Telefon do znajomego Witka i jedziemy rano w Bieszczady. Poniżej kilka zdjęć z naszego przejścia całej Połoniny Wetlińskiej zaczynając do Kalnicy a kończąc na Brzegach Górnych (jak kto woli Berehach Górnych). Rano mróz rzeczywiście -30, ale jak wyszło słońce ociepliło się do -20/-19, z tym, że cały czas wiał wiatr / film na samym dole.